To, że z kimś mieszkamy a czasem nawet staramy się aby życie jakoś tam się układało, nie zawsze jest prawdziwe. Często staramy się zachować pozory przed światem albo samym sobą, będąc pod wpływem własnych przekonań kulturowych, religijnych czy moralnych. Z astralnej skali podstawowej możemy odczytać jak to wygląda ze strony świata duchowego a więc tego, który wie o nas wszystko.

Przykładowa zgodność małżeńska odczytana ze skali procentowej:

  • 100% – nie istnieje
  • 90% – b. dobra,
  • 80% – dobra,
  • 70% – tolerancyjna,
  • 70-50% – niestabilna, raz lepiej raz gorzej
  • poniżej 50% –  jest kiepsko,
  • 40% – udawana zażyłość, stan iluzji przed sobą i światem,
  • 30% –  mocne stresy, przepychanka psychiczna,
  • 20% – wojna energetyczna, najniższe wibracje
  • poniżej nie istnieje związek, ludzie mieszkają ze sobą z konieczności

Czy to oznacza, że zawsze musimy natychmiast się rozstać? Oczywiście, że nie, ale kiedy wiemy o co chodzi zdecydowanie łatwiej nam żyć i być sobą. Wtedy nie musimy już czuć się dożywotnią ofiarą nieudanego wyboru. Możemy zacząć patrzeć na życie w sposób, dotychczas nieznany, zauważać w lustrze wspaniałą osobę i starać się sprawiać jej jak najwięcej radości…

Aby nie popełniać takich błędów w przyszłości możemy sprawdzić wiele parametrów zanim poważnie zaangażujemy się w związek. I wtedy wiemy że z Krzysiem będzie nam fajnie w namiętności cielesnej, z Jankiem spędzimy wspaniały urlop na rowerach, a ze Zbyszkiem zrobimy doskonały biznes. Podobnie Baśka miała fajny biust, ale potrafiła godzinę gadać i nie powiedzieć o czym, Kaśka żyje tylko sobą sprawdzając czy jest trendy i na topie, a z Alą można przysłowiowe konie kraść zawsze i wszędzie.

Przestając szukać ideału 7 w jednym możemy znacznie łatwiej dostrzec świetnego partnera do biznesu, sportu, rozmów o sztuce czy chodzenia do teatru. Równie łatwo spędzimy z kimś cudowne chwile przelotnego romansu i nie przeżyjemy bolesnego zawodu kiedy się skończy.